niedziela, 19 stycznia 2014

8.POKÓJ.

Cześć kochani! Ostatnio coraz rzadziej piszę, ale w szkole było sporo zaliczeń i nie było okazji by siąść i napisać porządnego posta. Rozmyślałam nad zmianą w blogu, chce zmienić nagłówek, tło i drobiazgi. Nie mam jeszcze pomysłu na zmianę, ale myślę, że czymś się zainspiruje. A mówiąc o inspiracjach, dzisiejszy post będzie dotyczył wystroju wnętrz. Mam w planach na wakacje zrobić remont i zmienić moje ciemne kolory na coś jaśniejszego i przyjemnego, niestety nie przemawiają do mnie kawowe kolory, czerwień, mocna zieleń itp. Osobiście mój pokój jest beżowo-brązowy z tapetą w czerwone duże kwiaty, łóżko także jest czerwono-beżowe, a meble ciemne. Uważam, że nie pasuje ta kompozycja do mnie i bardzo chciałabym to zmienić, mam już parę pomysłów i zgodę rodziców. Musze tylko czekać na odpowiedni moment i potem już pójdzie łatwo. Druga część pokoju która jest mojej siostry ( pokój mamy oddzielony ścianą, jakby z jednego pokoju zrobiliśmy dwa mniejsze) jest fioletowo-szara, moja siostra niebawem się wyprowadzi, więc w przyszłości chciałabym znowu połączyć w jeden duży, ale póki co myślę, że lepiej mieć coś swojego ale mniejszego, bo nigdy nic nie wiadomo:). Moja wizja nowego pokoju jest w kolorach coś typu jasny róż, lub łosoś, czy też jasny fiolet, może być też miętowy, ale ogólnie skupię się na pastelowych kolorach, a meble chciałabym jasne, a dodatki byłyby białe. Jeszcze nie wiem jakby to wyszło w połączeniu, wszystko wyjdzie w praniu, Pokaże wam teraz kilka inspiracji i oceńcie :)
                                           
Room

Room

Untitled

Tumblr
Oczywiście, mój pokój nie jest na tyle duży by pomieści aż tyle rzeczy, ale mniej więcej wiem co powinno sie gdzie znaleźć. Takie kolory są delikatne i bardzo fajnie można dopasować do nich różne drobiazgi ;)
Oby wam się podobał post!
                                                   










czwartek, 9 stycznia 2014

7. BOXING DAY

Jak się macie moi drodzy? Bo u mnie powolutku życie się toczy, niestety, ale ten tydzień już dobiega końca a ja wciąż żyje jeszcze wolnym, co wcale nie jest takie dziwne skoro 17 zaczynamy ferie. Mój organizm  przestawił się na późniejsze wstawanie i zasypianie i teraz ciężko mi jest rano wyjść pełna życia, ale nie dziwmy się skoro w szkole ciągle coś jest, a tu zadane, a tu kartkówka, a tu wytwór, no i jeszcze nadrobienie moich zaległości. Mój dzień każdy wygląda tak samo, a mianowicie po powrocie ze szkoły nie mam kompletnie na nic siły i leże pod moim kocem i oglądam dwie godziny serial. Czy wy tez macie tak kiepski ten okres poświąteczny ? Nie miałam nawet chęci napisania na blogu, ale dzisiejszy czwartek zmotywował mnie na post! No to do roboty..
Już od samego początku kiedy wróciłam z Anglii chciałam wam pokazać moje zakupy z Boxing Day, pewnie każda z Was słyszała o wielkich przecenach w większości krajach, a raczej we wszystkich tylko nie w Polsce, ceny schodzą do -80%. Jest to dzień kiedy ludzie stoją już nawet od 6 rano pod sklepem i czekają na otwarcie i rwanie rzeczy które są tanie i piękne! Jak to w moim zwyczaju bywa, nie miałam zamiaru się jakoś wystać i stwierdziłam ze pójdę koło 10, ale czego się już wtedy spodziewać? Większość rzeczy wykupiona, ale na szczęście mam mały rozmiar i zazwyczaj takie zostają :) Dorwałam parę rzeczy. Później moja mama zrobiła mi niespodziankę! W Polsce kupiłam piękną bluze w panterkę niestety zafarbowała po praniu, wyglądała okropnie, i mama wiedząc, że podobała mi się w Lincoln kupiła mi coś na wzór niej, jestem bardzo zadowolona!





Moje zakupy to dwie bluzki, biała jest na ramiączkach, śliska, beżowa koronkowa, panterka jest od Mamy, leginsy na wzór jeansów, spódniczka koronkowa mocna czerwień, i buty a'la vansy w panterkę :)
Jakby tak zliczyć to zakupy wyniosły mnie w przeliczeniu na polskie mniej więcej 60zł :)
Pozdrawiam!